Spotkanie z career coachem 1/4

Jakiś czas temu myślałam, o tym jak pokierować swoją ‚karierą’ lub jak kto woli życiem zawodowym. Mam milion pomysłów i sama nie wiem za co się zabrać i w którym kierunku pójść. Zaczęłam też szukać nowych szkoleń, które mogłabym zrobić w ramach rozwoju, wszystkie szkolenia oczywiście z innej beczki (normalnie rozwój na wszystkich płaszczyznach!). Przeglądając wiele stron internetowych przypadkiem natrafiłam na temat coachingu. Zaczęłam trochę o tym czytać i przyznam szczerze, że bardzo mnie to zainteresowało.

Generalnie, są różne rodzaje sesji coachingowych, może to być life coaching, albo właśnie career coaching, który akurat zaczęłam, ale o tym za chwilę. Trzeba odbyć kilka sesji z takim coachem i jest to sprawa indywidualna ile sesji potrzebujemy, bo zależy kto i z jakim problemem przychodzi. Coach oczywiście nie powie nam co mamy zrobić, jednak daje nam niezbędne narzędzia, ćwiczenia i/lub zadania do wykonania, zadaje odpowiednie pytania, a to my tak naprawdę robimy całą resztę. Bardzo ważne jest jednak żeby zaangażować się w prace nad sobą i swoimi celami, żeby sesje miały sens. Jeśli podejdziemy do tematu po macoszemu, raczej niewiele skorzystamy z takich sesji. A skoro już inwestujemy dużo czasu i jeszcze więcej pieniędzy w takie sesje to warto się naprawdę zaangażować i wyciągnąć z takich spotkanie max możliwości.

Po co taki coach?

Często do coachów przychodzą osoby wypalone zawodowo (jeśli mowa o career coaching), a zadaniem coacha jest pokierowanie osoby tak, żeby odkryła na nowo swój potencjał. Brzmi banalnie, ale uważam, że to ciężka praca, którą musi wykonać osoba podejmująca się coachingu. Zależy w jakim momencie życia się zgłaszamy, ale jeśli już to robimy to napewno, żeby otrzymać pomoc, a dla wielu osób taka praca nad sobą i odkrywanie swoich możliwości na nowo może okazać się niemalże zbawienne. Czasem nie zdajemy sobie sprawy z pewnych rzeczy, a coach może nas nakierować na odpowiednie tory. Polecam wszystkim, którzy mają jakieś wątpliwości zawodowe lub życiowe, lub po prostu chcą spojrzeć na siebie z innej perspektywy. Ostrzegam tylko, że to dość droga impreza, ale jeśli macie fundusze to uważam, że warto inwestować w siebie.

Brzmi jak spotkanie z psychologiem…

Niektórym może się wydawać, że to trochę jak spotkanie z psychologiem. I tak po części jest! Trzeba iść do obcej osoby i wygadać się z tego co nam leży na wątrobie. Zarówno coach jak i psycholog nie dają nam gotowych odpowiedzi ani rozwiązań na nasze problemy i nie mówią wprost co mamy zrobić, tylko tak kierują rozmową, że pod koniec spotkania to my sobie sami dajemy rozwiązanie! Psycholog jednak zajmuje się innymi problemami niż coach i spotkania wyglądają zupełnie inaczej. Na sesji coachingowej musimy wykonywać różne zadania i najczęściej dostajemy pracę domową, którą musimy odrobić żeby dalsze sesje miały sens. U psychologa głównie rozmawiamy i raczej nie ma żadnych zadań do wykonania. Dużo osób też ma problem z przyznaniem się, że chodzi do psychologa (zupełnie niepotrzebnie bo to może być świetna sprawa!), ale jeśli to was odstrasza to bez obaw, coaching jest jednak trochę inną formą pracy nad sobą, natomiast nadal to ciężka robota!

Moje spotkania z career coachem

Ponieważ temat bardzo mnie zainteresował, postanowiłam poszukać czegoś dla siebie. Nie chce czekać, aż wypalę się zawodowo, wole działać od razu! Uważam też, że jest to bardzo ciekawy temat, więc postanowiłam podzielić się z wami moim doświadczeniem i opisze moje spotkania, oczywiście nie powiem, wam o czym dokładnie rozmawiamy bo to prywatne sprawy, ale opisze wam mniej więcej co robimy, żebyście mieli pojęcie jak wyglądają spotkania z coachem. Poza tym każde spotkanie pewnie rożni się tym kto i co przerabia, ale może chociaż dam wam zarys coachingu i zobaczycie czy jest to coś co was interesuje czy nie. Ja razie jestem mega podekscytowana i mam nadzieję, że tak zostanie do końca!

Long story short, znalazłam w Brukseli dofinansowywaną sesję z coachem (poniżej info jeśli ktoś jest w Brukseli i jest zainteresowany). Generalnie w Brukseli wygląda to tak, że raz na sześć lat można zapisać się na 4 sesje z coachem , które trwają 2 godziny czyli w sumie 8 godzin, a całkowity koszt to 80euro. Cena mega atrakcyjna, można powiedzieć, że za darmo, bo normalnie zajęcia z coachem są bardzo drogie, taki kurs bez dofinansowania kosztuje tutaj ok 1400euro!! Zapisałam się, załatwiłam wszystkie formalności i po tygodniu miałam umówione pierwsze spotkanie. Byłam bardzo ciekawa jak to będzie wyglądać. W zasadzie szłam na to spotkanie nie mając żadnych oczekiwań oprócz tego, że będzie ciekawie. I tak było. Jestem po pierwszym spotkaniu i jestem pod wrażeniem.

Pierwsze spotkanie

Moja coacherka to kobieta, chyba niewiele starsza ode mnie, która sama się totalnie przebranżowiła co daje dodatkowego kopa i wiarę, że wszystko jest możliwe. Przy okazji zastanówcie się jak zapisujecie się do coacha, czy chcecie rozmawiać z kobietą czy mężczyzną, to dość ważne, ponieważ na pierwszym spotkaniu coach musi się z nami zapoznać, dowiedzieć się czego od niego oczekujemy, jakie są nasze cele, jakie mamy problemy etc więc ważne żeby czuć się w miarę komfortowo z coachem. Podczas pierwszego spotkania ustala się także mniej więcej plan całego procesu i wyznacza jakiś cel na koniec sesji.

Połowa pierwszego spotkania to była bardzo szczera rozmowa o mojej sytuacji zawodowej i trochę prywatnej, czyli generalnie kawa na ławę z czym przychodzimy. Ponieważ w moim przypadku jest to career coach, skupiamy się głównie na naszej sytuacji zawodowej, ale wiadomo, życie prywatne i zawodowe się przeplata, wiec rozmawiamy o wszystkim. Ważne jest żeby być szczerym, w końcu coach chce nam pomóc, a nie zaszkodzić (warto pamiętać, że to jest być może jedyna osoba, która naprawdę spojrzy na nas obiektywnie). Po tej rozmowie, mój coach wie o mnie niemal wszystko!

Po ok godzinie, robię pierwsze ćwiczenie. Coach daje mi kartkę papieru z napisem JA po środku i musze wypisać 5 ważnych dla mnie rzeczy, miejsc, emocji, cokolwiek przychodzi mi intuicyjnie do głowy. Potem krótko omawiamy to co wpisałam. Następnie ponownie już od tych 5 rzeczy które wpisałam, dopisuję kolejne i ponownie to omawiamy. Ćwiczenie niby proste, ale nie do końca. W trakcie takich ćwiczeń to ja wykonuję pracę, a potem coach naprowadza mnie, zadaje dodatkowe pytania i daje feedback jak ona to widzi. Rozmawiamy dłuższą chwilę i potem dostaję pracę domową. Jest ona związana z tym o czym rozmawiałyśmy i z tym do jakich wniosków wstępnie doszłyśmy. Wykonanie pracy domowej jest obowiązkowe, ale forma dowolna. Mogę rysować, pisać, nagrać się cokolwiek. Najważniejsze jest to, że mam pomyśleć i przepracować pytanie jakie dostałam. To będzie punkt wyjścia do pracy na kolejnej sesji.

Sum up

Jestem bardzo zadowolona z tego, że zaczęłam te sesje. Daje to czas na przemyślenia, nakierowanie na właściwe tory i zastanowienia się gdzie i w którym kierunku zawodowym idę. Czy to co robię teraz to jest to coś dla mnie czy trzeba zmian. Myślę, że im wcześniej zdamy sobie sprawę z pewnych rzeczy tym lepiej dla nas. W końcu coaching to nic innego jak czas poświęcony na samorozwój, a to zawsze jest bardzo ważne i powinno być dla nas priorytetem.

 

Coach w Brukseli

http://www.orientaeuro.eu/

 

orienta.PNG

 

 

 

 

  • Muszę przyznać, że nie jestem przekonana do tego, że coach może w czymkolwiek pomóc. Twój wpis jest jednak bardzo przekonujący. Zastanawiam się tylko nad profesjonalizmem tego typu ludzi.

    • Dzięki za komentarz. Ja też na poczatku nie wiedziałam jak to będzie wyglądać i jak ma mi to pomóc. Jak sie okazało podaczas sesji, coach nakierowuje nas i pokazuje to czego my nie widzimy albo z czego nie zdajemy sobie sprawy. Często tak jest, że dopiero jak coś zostanie wypowiedziane to trafia do nas. Coach musi odbyć praktyki, które potem sie monitorowane itp, przechodzi całe szkolenie. Podobnie jak z psychologiem, też się można zastanawiać nad profesjonalizeme tych osób i napewno warto pójść do osoby, która już ma doświadczenie. Ja z pewnością polecam coaching.

      • dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, rzeczywiście wygląda na to, że dobry coach może wiele zdziałać. Z chęcią będę odwiedzać Twój blog

        • jeszcze parę spotkań przede mną i napewno opisze je tutaj. Dzięki za wizytę i mam nadzieję, że zostaniesz!

  • Dobry coach może wiele zdziałać, ale trzeba dobrze wybrać. Zawsze warto zasięgnąć porady u fachowca – spojrzy na naszą sytuację z boku, bez emocji. Mam nadzieję, że odnajdziesz siebie i Twoje kariera rozwinie się we właściwym dla Ciebie kierunku. Pozdrawiam, Renata

    • Dziekuje za komentarz i mile slowa. Narazie jestem zachwycona coachingiem i juz widze jak dodaje mi skrzydel. Oby tak dalej! Pozdrawiam

      • Pamiętaj też, by nie przerwać raz rozpoczętej podróży coachingowej. Praca z coachem to długi proces, na który składa się wiele sesji. Pierwsze spotkanie to muśnięcie zaledwie czubka góry lodowej. Cieszę się, że dobrze zniosłaś pierwszą sesję i z entuzjazmem oczekujesz drugiej, to dobry znak. Ciekawią mnie Twoje dalsze doświadczenia z kolejnych sesji🙂

        • Dzięki za komentarz! Moja praca z coachem ograniczy sie narazie do 4 spotkań, bo tyle jest dofinansowane, ale myślę, że to dobry początek i jeśli tym razem gór nie przeniosę to przynajmniej wiem gdzie szukać wsparcia. Widziałam też Twój blog, już zapisany, bo to dla mnie teraz ciekawa tematyka!

  • hmmm może sama o tym pomyślę…

    • polecam! tylko trzeba dobrego coacha znaleźć i potem motywacja do pracy przyjdzie sama. Ja wyszłam mega naładowana ze spotkania!

      ps. ciekawa jestem Twojego bloga, bo narazie menu zapowiada się ciekawie!

  • Ja bardzo często, praktycznie codziennie, robię sobie sama takie mini sesje coachingowe, żeby nie tracić skupienia i ciągle pamiętać o swoich celach. Ale doceniam również czas, jaki spędzam na takich rozmowach z kimś innym, kto mnie zna i „monitoruje” moje postępy. Spojrzenie kogoś z zewnątrz oraz podobne uwagi mogą naprawdę dać do myślenia. 🙂

    • super! ja wlasnie tego sie ucze! zeby wsluchac sie w swoje potrzeby bo to bardzo wazne i niby latwe, a jednak w tym calym zabieganym swiecie czasem trudne do wykonania. Powodzenia i dzieki za komentarz!

  • Fajnie znaleźć taką osobę, nie wiem tylko czy w moim mieście jest jakiś coach godny uwagi, nie słyszałam.

    • Wujek Google powinien wiedzieć:) a jeśli nie ma w Twoim mieście to dużo coachów oferuje sesje przez skype, może to jakaś opcja?

  • A mnie ciekawi jaka jest różnica między pracą z takim coachem w Brukseli a w Polsce.

    • zprocywystrzelona

      inny jezyk sesji:) a tak serio mysle, ze to to samo, bo coachowie maja takie same wymagania i profil szkolenia, bo to jest wyznaczane przez IFC.

    • inny jezyk sesji:) a tak serio mysle, ze to to samo, bo coachowie maja takie same wymagania i profil szkolenia, bo to jest wyznaczane przez IFC.