Vege MIASTO

Vege miasto to kolejna znana wegańska miejscówka na mapie Warszawy. Pierwszy raz miałam z nimi styczność w grudniu 2014 roku kiedy zamówiłam u nich pierogi na Boże Narodzenie. Czekałam na odbiór zamówienia jakieś 3h bo mieli opóźnienia. Koszmar i kompletna strata czasu, a do tego brak szacunku do klienta, bo wiadomo, że przed świętami to raczej nikt nadmiarem czasu nie szasta, tym bardziej JA kiedy przyjeżdżam zaledwie na kilka dni! Do tego mimo, że pierogi były smaczne to farszu to tam było tyle co kot napłakał. Tym samym zraziłam się do nich i po raz kolejny odwiedziłam ich ponownie dopiero po roku.

Moja druga przygoda z Vege miasto już była znacznie przyjemniejsza. Zamówiłam u nich lunch na wynos, zupę i drugie danie (cena całego lunchu 25zł). Zupa kalafiorowa była poprawna, ale nic specjalnego, za to drugie danie czyli kotlet gryczano-pieczarkowy bardzo smaczny. Zamówiłam też kilka dni wcześniej dwa ciasta, bo nigdy nie jadłam wegańskich, a chciałam po wegańsku świętować swoje 30te urodziny!

I jedno z nich kompletnie skradło moje serce! To ciasto Bounty kokosowe. O rety, ja czegoś takiego to w życiu nie jadłam! Do dzisiaj wspominam to ciasto i ślina mi cieknie. Pyszne, wilgotne, naprawdę polecam. Nawet moja siostra, która z założenia uważa, że ciasta wegańskie są niedobre, powiedziała, że to jest przepyszne! Jak tylko będę miała okazje to zajrzę do Vege miasto chociażby tylko po to ciasto! Oby je mieli!

Spróbowałam też Sernika chałwowego, ale to ciasto akurat było trochę za ciężkie dla mnie, ale jeśli ktoś lubi ciasta mocno orzechowe to polecam. Ciasto marchewkowe Karotka, smaczne, ale żadne ah i oh. Za to Brownie pyszne! Do tego wszystkie ciasta wyglądają wyjątkowo mega apetycznie, co też nie jest regułą w przypadku ciast wegańskich, i tak naprawdę wszystkie są smaczne, tyle że jedne są orgazmiczno pyszne, a inne tylko dobre.

Jedyny minus jaki jest w Vege miasto, to to, że jak się wchodzi do lokalu to ma się wrażenie, że wszyscy biegają (po części tak jest bo jest zazwyczaj duży ruch). Nie ma osoby, która by odpowiedziała na jakieś pytanie odnośnie jedzenia, jest jakiś wszechobecny pośpiech, a klienci przy drzwiach stoją sobie na głowie, żeby złożyć zamówienie. Obsługa miła, ale trochę nieogarnięta niestety.

Jeśli chcecie zamówić ciasto na wynos to niewiele dowiecie się na miejscu, bo obsługa nic nie wie, można co prawda pisać maile i dostanie się odpowiedź, ale wszystko takie bardzo zdawkowe i niestety odczuwa się ten kompletny brak czasu ze strony właścicieli czy obsługi. Jest to coś nad czym warto popracować, bo nie lubię czuć w knajpie na zasadzie fajnie, że jesteś ale nikt nie ma czasu, więc jedz i idź.

Cena całego ciasta waha sie od 80zł (średnica 19cm) do 130zł (32cm). Można zamówić ciasto bezglutenowe lub bez cukru, i wtedy jest odpowiednio dodatkowa opłata. Oferta wysyłana jest na maila wraz z cenami i wszystkimi ciastami. Na miejscu cena za kawałek ok 12zł.

Ogólnie polecam Vege miasto bo mają fajne menu, smaczne jedzenie i szczególnie dobre desery! (BOUNTY!! ahhhh….) Poza tym hej, trzeba wspierać smaczne wegańskie miejsca, licząc na to, że pojawi się ich jeszcze więcej!

 

Strona

http://www.vegemiasto.pl/

FB (na fb pełne menu)

https://www.facebook.com/vegemiasto/?fref=ts&ref=br_tf

Adres

Al. Solidarności 60 A, Warszawa

 

Bounty kokosowe – bez cukru, bez glutenu, mega kokosowe (80zł – 19cm)
DSC_0241 edited

 

Sernik chałwowy z tahini, czarnym sezamem, orzechami i tofu/ bez cukru, bez glutenu/słodzony xylitolem (80zł – 19cm)

DSC_0253 edited