Cuzco – miasto turysty

Z Limy przylecieliśmy do Cuzco. Lot ok 1h, 90 USD za osobę, lecieliśmy LC Peru. Napewno lepsze to niż 20h w busie, bo tyle trwa przejazd z Limy do Cuzco. Droga z lotniska do centrum nie wyglądała jakoś super, i aż byłam zaskoczona wyglądem Cuzco. Ale potem jak tylko zobaczyłam starówkę to okazało się, że miałam dobre wyobrażenie o Cuzco. Kupe turystów, knajp, naganiaczy, wszystko się zgadza! Tak właśnie wyobrażałam sobie to miasto. Bardzo turystyczynie. I o ile wiadomo, że w Peru wszędzie są turyści, to są różne kategorie turystów. Tutaj znajdujemy typowego turystę, nastawionego na kupowanie pierdów, jedzenie w knajpach przy głównym placu i jadącego na zoorganizowaną wycieczkę na Machu Picchu. Koniec z wyluzowanymi trekerami i tanimi knajpami.

Centrum Cuzco jest ładne, przyjemne Plaza de Armas, mnóstwo sklepów z pamiątkami i gadżetami. Jeśli chcecie coś kupować to tutaj, bo mają nawet dobre ceny jak poszukacie w sklepach obok głównej ulicy i jest duży wybór. Najlepsze zakupy tutaj!

Zrobiliśmy wycieczkę do Saqsaywaman, jedne z wielu ruin, te akurat blisko miasta bo jakieś 5 min spacerkiem od Cuzco. Bilet na to i na inne chyba 16 miejsc do zwiedzenia kosztuje ok. 130 soli za osobę. Czy warto? Ładny widok na Cuzco i jest naprawdę blisko, więc można sobie zrobić spacer.

Jeśli chodzi o inne atrakcje to napewno jest tego sporo w okolicach Cuzco, zależy co chcecie robić. My, tak jak większość przyjechaliśmy, żeby zobaczyć Machu Picchu. Zostajemy dwa dni w Cuzco, żeby odpocząć i potem w drogę.

 

Hotel

Panorama – pokój 2os z łazienką ok. 16 USD, ok 10 min spacerkiem od centrum, strasznie zimno w pokojach więc zapytajcie o grzejnik.

 

Knajpy

Greenpoint – vegan; przepyszne jedzenie, można zjeść śniadanie, lunch, kolacje, pyszne smoothie. Najlepsza knajpa w Cuzco. Polecam.

 

 

Plaza de Armas

IMGP0846

 

 

IMGP0700

 

IMGP0988

 

IMGP0674

Widok na miasto

IMGP0784

 

Śniadanie w Greenpoint

Vegan musli (jogurt z orzechów, granola, owoce), czekoladowe smoothie i vegan gofry

PicMonkey Collage edited