Huaraz – miasto treka

Huaraz małe miasteczko 8h jazdy od Limy. Nocny bus Movil Tours kosztuje jakieś 90 soli zależy od rodzaju fotela. Huaraz leży na wysokości ponad 3 tys metrów, więc odczuwalna jest zmiana powietrza i brakuje trochę tlenu. Plan jest żeby zostać chwilę i iść na Santa Cruz trek. Miasteczko jest małe, ale przyjemne, nawet jakoś czas tutaj wolniej leci! Głównie przyjeżdza się tutaj na treki, więc jeśli nie macie tego w planach to polecam ominąć Huaraz, a jeśli planujecie treki to jest to idealne miejsce! Polecam zostać jak nadłużej jak tylko możecie.

 

Widok z okna na Huaraz

IMGP0596

 

IMGP7641

 

My jesteśmy w Huaraz z misją zrobienia Santa Cruz! Wszędzie czytałam, że wystarczą dwa dni na aklimatyzację i można robić treka… Co za bzdury!! Jeśli Huaraz to pierwsze dla was miejsce na takiej wysokości, to trzeba się naprawdę przygotować. Dla nas w dzień przyjazdu..na początku jest ok, ale po południu…po dwóch krokach czuję jakbym przebiegła maraton. Ciężko się oddycha, tak więc małe zakupy i do pokoju leżeć. Zatrzymaliśmy się w hotelu Akilpo. Okazuje się, że oni też organizują treki. Po dwóch dniach kiedy wydaje nam się, że czujemy się w miare ok, pytamy o szczegóły treka Santa Cruz. I jakie zderzenie z rzeczywistością. Benio (jeden z pracowników) pyta jakie treki już zrobiliśmy w Peru, a my, że nic, ale chcemy sami robić Santa Cruz. Hahahaha. Taka była jego reakcja 🙂 nie dość, że miał rację to pewnie uratował nam życie! (albo co najmniej dużo stresu!). Wytłumaczył, że dwa dni w Huaraz nie wystarczą, i że koniecznie trzeba zrobić jakiś trek, żeby przystosować się do altitude. Miejcie to na uwadze planując swoje wakacje!

Zrobiliśmy sami dwa jednodniowe treki. Laguna Wilkacocha (3700 m – zdj poniżej) był dość łatwy, 4h całość. Piękny widok, trochę po drodze pogubiliśmy się ze szlakiem i szliśmy głównie drogą, ale udało się.  Wyszliśmy ok 7 rano i ok 14 byliśmy z powrotem w hotelu. Collectivo, które zabiera pod miejsce rozpoczęcia treka jedzie ok 20min (ok 3 sole za os w jedną stronę). Polecam.

 

IMGP7833

 

Drugi trek już dość wymagający to Laguna Churup (4450 m – zdj poniżej). Wyszliśmy ok 6 rano z hotelu, taksa (20 soli za os) jedzie ok 40min do miejsca rozpoczęcia treka. Wyrypa pod góre, wchodzenie po linach na skałach i piękny widok na miejscu. Przepiękne miejsce! Naprawdę warto. Cały trek trwa jakieś 8h (jakieś 3-4h w górę i potem powrót). Nam droga powrotna wydłużyła się bo nie było busika jak zeszliśmy i trzeba było drałować do najbliższej wioski Llupa, żeby stamtąd złapać collectivo (jakies 7 soli za os). Piękny trek, naprawdę polecam.

 

DSC_0507

DSC_0500

 

Po dniu odpoczynku przyszedł czas na Santa Cruz trek! Let’s start!

 

Hotel

Akilpo – super miejsce jeśli chcecie robić treki, chłopaki pracujące w hostelu wszystko wytłumaczą, doradzą nie wciskają kitu ani swoich wycieczek, naprawdę profeska. Mają też sprzęt do wypożyczenia. Pokoje 2 os z łazienką ok. 25 USD za noc. Super lokalizacja, jest kuchnia więc można sobie gotować i dużo osób tak robi. Wyluzowane miejsce z mnóstwem hikersów. Są też pokoje dorms. Polecam.

 

Knajpy

Cafe Andino – znane miejsce wśród turystów, super na śniadania, mają opcje vege, pyszne pancakes z bananami (10 soli). Polecam.

Chili Heaven – maja opcje vege & vegan, tajska/meksykańska knajpa, pyszne vegan fajitas, ale yellow curry średnie. Polecam fajitas!

Mi Comedia Pizzeria – mają vege opcje, pyszna pizza margherita (ok 27 soli), trochę drogo ale smacznie. Polecam.

 

Śniadanie i ciastka w Cafe Andino

PicMonkey Collage edit

 

Nie polecam

Luigi’s Pizza – mają vege opcje, strasznie tłusta pizza. Nie polecam.

El Rinconcito Minero – mają opcje vege; jedzenie średnio smaczne, mocno przesolone, bez rewelacji. Nie polecam.