ą ę bądź ci pa

poprawna polszczyzna
http://www.humor.sadurski.com/Obrazki/Rysunki/17/8292/0/

Tak to jest. Język zmienia się wraz z duchem czasu i rozwoju głupoty ludzkiej. A może nawet nie głupoty tylko wszechogarniającego lenistwa, zarazem gonitwy i wiecznego braku czasu. Nawet na poprawne używanie języka. Skracamy wszystko co się da, i zapożyczamy słówka z innych języków. Czasem brzmi to dobrze, czasem groteskowo, a czasem to już ciężko się dogadać.

Ciągle gdzieś pędzimy i nie ma nawet czasu na zastanowienie się jak po polsku powiedzieć, że muszę sforwardować maila i puścić w cc panią X. Wynika to z tego, że bardzo często używamy obcojęzycznych programów i tak jest nam po prostu łatwiej i szybciej się komunikować. Z drugiej strony, zaczynamy tak wypaczać język, że prof. Bralski to by się za głowę łapał. Ale to to jeszcze nic. Zapożyczenia można przeżyć ale co z resztą?

Ja mam z kolei problem z ą i ę… Nie używam polskich znaków na co dzień bo nie pracuję w jęzuku polskim. Dopiero teraz pisząc bloga, zauważyłam, że ja nie potrafię pisać! Masakra. Nie chodzi mi o styl, bo tego nigdy nie miałam i to idywidualna sprawa, ale właśnie poprawna polszczyzna gdzieś się zapodziała. Od lat używamy komórek, które nie zawsze mają polskie znaki, i stajemy się wtórnymi analfabetami! yh.. Takie czasy panie… Z drugiej strony cieszę się, że zdałam sobie z tego sprawę, może dzięki temu będę zwracać na to większą uwagę!

I w ten sposób znalazłam nową stronę, którą odwiedzam dość często: http://sjp.pwn.pl/

Badź ci pa.